Wibor nie do ruszenia?
Od około 2 lat zgłaszały się do nas osoby, które zawarły umowy kredytu złotowego i po znacznym wzroście WIBORU przeczytały w Internecie, w szczególności na stronach licznych kancelarii prawnych, że można "usunąć WIBOR z umowy" i spłacać kredyt bez odsetek.
Na logikę wydawało się to całkiem sensowne. Skoro WIBOR znacznie wzrósł, a nas nikt nie uprzedził, że tak się może stać, to chyba jest tak jak z tymi frankami?
Otóż nie. Po dokładnej analizie orzecznictwa zdecydowaliśmy się nie wszczynać takich procesów i konsekwentnie odmawialiśmy udzielania w tym zakresie pomocy prawnej naszym klientom. Dlaczego? Ponieważ konstrukcja prawna WIBORU opierała się na solidnych podstawach i została dokładnie opisana w prawie unijnym.
Naszym klientom zalecaliśmy ostrożność i wstrzymanie się z działaniami do czasu ugruntowania pozytywnego orzecznictwa na rzecz konsumentów w zakresie WIBORU.
Czas pokazał, że TSUE stanął w tym temacie po stronie banków. Niestety jednak wielu, wielu konsumentów, zostało klientami kancelarii prawa bankowego i wytoczyło bankom procesy dotyczące WIBORU, które trwać będą kilka lat i najprawdopodobniej zakończą się przegraną. Czyje jest bowiem ryzyko? W ostateczności przecież klienta.
Nie wierzcie Państwo zbyt pochopnym nagłówkom. Aktualna linia orzecznicza sądów to nie jest informacja tajna. Można ustalić, jakie sądy mają stanowisko odnośnie określonych zagadnień. Jeżeli sądy jeszcze nie zdecydowały, jak orzekać w określonym temacie i zapadają sprzeczne orzeczenia, lepiej sobie dać czas.
Cieszymy się, że dzięki rzetelnej analizie dobrze doradziliśmy naszym klientom i uniknęliśmy narażenia ich na koszty i stres związany z przegranym procesem.
Obraz Elias z Pixabay